Dziecko nie umie przegrywać: co mówić po przegranej i jak ćwiczyć w domu
Pionek wraca do domku albo ostatnią parę w memory zbiera starszy brat. Chwilę później karty lecą na podłogę, a dziecko krzyczy, że to głupia gra i więcej w nią nie zagra. Rodzice często pytają mnie w poradni, czy to normalne i co z tym robić. U przedszkolaka to częsty widok, a przegrywania da się nauczyć. Pomagają proste zdania w chwili przegranej i ćwiczenie w domu. Najlepiej zacząć od gier, w których nikt nie przegrywa sam.
mgr Bartłomiej Kolawa, psycholog
Aktualizacja: ok. 10 min czytania

Dlaczego przegrana tak bardzo boli
Przedszkolak zwykle siada do gry z przekonaniem, że wygra. W przeglądzie badań nad tym, jak dzieci oceniają własne zdolności, Deborah Stipek i Douglas Mac Iver (1989) piszą, że młodsze dzieci oceniają je bardzo wysoko. Ostrożniejsze oceny przychodzą w latach szkolnych, kiedy dzieci coraz częściej porównują się z innymi. Dla pięciolatka przegrana bywa więc zaskoczeniem, a zawód szybko zamienia się w złość.
Do tego dochodzi samokontrola. Dziecko w tym wieku zwykle dobrze wie, że nie rzuca się pionkami. Zatrzymać rękę, kiedy złość rośnie, dopiero się uczy i jeszcze długo potrzebuje w tym pomocy dorosłego.
Dużo zależy też od okoliczności. Przegrana rano może przejść bez echa, a wieczorem, po całym dniu w przedszkolu, skończyć się płaczem. Trudniej jest, gdy starsze rodzeństwo wygrywa prawie zawsze albo gdy przy stole siedzą goście i wszyscy patrzą. Część dzieci po prostu rzadko przegrywa w domu, bo dorośli od dawna im ustępują. Dla nich każda przegrana jest czymś nowym. Podobna złość często pojawia się przy wyłączaniu gry na tablecie. Jak się do tego przygotować, piszę w artykule ile czasu przed ekranem dla dziecka.
Jak to zwykle wygląda
- płacz albo krzyk, gdy gra się kończy,
- rzucanie kartami, pionkami albo całą planszą,
- „Ta gra jest głupia” i odejście od stołu w połowie partii,
- zmienianie zasad w trakcie, cofanie ruchów, podglądanie kart,
- oskarżanie innych, że oszukują,
- odmowa gry we wszystko, w czym można przegrać.
U przedszkolaka zmienianie zasad w trakcie gry rzadko jest wyrachowanym oszustwem. Częściej to sposób, żeby nie dopuścić do przegranej, której dziecko jeszcze nie umie znieść. Jak na to reagować, piszę w pytaniach na końcu artykułu.
Co powiedzieć w chwili przegranej
W szczycie złości dziecko słabo słyszy wyjaśnienia. Mów krótko i zostań blisko. Zwykle wystarczą dwa kroki: nazwij to, co widzisz, a potem daj wybór.
Zamiast: „Nie płacz, to tylko gra.”
Spróbuj: „Bardzo ci zależało na tej wygranej.”
Zamiast: „Przestań się złościć.”
Spróbuj: „Złości cię, że tym razem nie wyszło.”
Zamiast: „Jak będziesz rzucać kartami, więcej z tobą nie zagram.”
Spróbuj: „Możesz się złościć. Nie pozwolę rzucać kartami. Odkładam je.”
Zamiast: „No już, pogratuluj siostrze.”
Spróbuj: „Chcesz chwilę przerwy czy gramy jeszcze raz?”
Zamiast: „Ktoś musi przegrać, takie jest życie.”
Spróbuj: „Było blisko. Szkoda tej ostatniej kostki.”
Dziecko nie musi od razu się uspokoić ani gratulować zwycięzcy. Gratulacje mogą poczekać, aż złość minie. Jeśli rzuca rzeczami albo bije, zatrzymaj to spokojnie i stanowczo, odsuń planszę i zostań obok.
Nazywanie uczuć dziecka i spokojne bycie przy nim, kiedy jest mu trudno, to podstawa australijskiego programu dla rodziców Tuning in to Kids. W badaniu Sophie Havighurst i jej zespołu (2010) rodziców czterolatków i pięciolatków losowo przydzielono do programu albo na listę oczekujących. Po programie rodzice częściej rozmawiali z dziećmi o emocjach i rzadziej zbywali ich uczucia. Dzieci lepiej rozumiały emocje, a rodzice i nauczyciele zgłaszali mniej kłopotów z ich zachowaniem.
Gdy wygrywa dorosły, lepiej nie świętować głośno przy płaczącym dziecku. Wystarczy „dzięki za grę”, takie samo jak po każdej partii.
Rozmowa później, gdy emocje opadną
Na rozmowę dobry jest spokojny moment kilka godzin później albo następnego dnia, na przykład przy kolacji albo przed snem. Zacznij od pytania, a nie od tego, co poszło źle:
- „Co było dla ciebie najtrudniejsze w tej grze?”
- „Gdzie w ciele czujesz złość, kiedy przegrywasz?”
- „Co mogę zrobić, żeby ci pomóc następnym razem?”
- „Co chcesz zrobić, kiedy znowu przegrasz?”
Dzieciom łatwiej mówić o kimś innym niż o sobie. Wymyślcie historię o misiu, który przegrał w chińczyka, albo zagrajcie ją pluszakami: jeden przegrywa i się złości, a dziecko podpowiada mu, co może zrobić.
Plan na przegraną
Z odpowiedzi zróbcie plan na następną przegraną. Niech dziecko samo wybierze dwa albo trzy sposoby. Karta poniżej ma gotowe pomysły do zaznaczenia i miejsce na własny. Wydrukujcie ją i włóżcie do pudełka z grą albo przypnijcie magnesem do lodówki. Przed kolejną grą wystarczy jedno zdanie: „Pamiętasz swój plan?”.
Mój plan na przegraną
Zaznacz dwa albo trzy pomysły, które chcesz wypróbować.
- Robię przerwę i siadam w spokojnym miejscu.
- Mówię, co czuję: „Szkoda” albo „Złości mnie to”.
- Biorę dwa powolne, głębokie oddechy.
- Proszę o jeszcze jedną rundę, jeśli inni też chcą.
- Kończę na dziś i chowamy grę razem.
- Proszę: „Usiądź obok mnie”.
Mój pomysł (narysuj albo podyktuj):
Na koniec każdej gry przybijamy piątkę i mówimy: dzięki za grę.
Na kartce A4 są dwie karty do rozcięcia.
Historię o przegranej, od której łatwo zacząć taką rozmowę, ma też bezpłatna próbka zeszytu Emocje i złość. Ada przegrywa z tatą w memory o jedną parę i odsuwa krzesło. Na następnej stronie dziecko wybiera, co Ada może zrobić dalej, i odgrywacie krótką rozmowę: dziecko gra Adę, a dorosły tatę.
Jak ćwiczyć przegrywanie w domu
Przegrywania najłatwiej uczyć się tam, gdzie przegrana kosztuje mało. Poniżej jest pięć szczebli, od najłatwiejszego. Na każdym zostańcie, aż kilka gier z rzędu skończy się bez wybuchu. W gorszy dzień zejdźcie szczebel niżej.
- 1
Razem przeciw grze
Nikt nie przegrywa sam, a gdy się nie uda, przegrywa cała drużyna. Odbijajcie balon tak, żeby nie dotknął podłogi, i liczcie odbicia. Rekord rodziny zapiszcie na kartce na lodówce. Albo budujcie na zmianę jedną wieżę z klocków i liczcie, ile klocków wytrzyma, zanim się przewróci. Po nieudanej próbie wystarczy: „Prawie. Jeszcze raz?”. Na ekranie podobnie działa tryb „Zagraj z rodzicem” w grze Koraliki: nawlekacie koraliki na zmianę na jeden wspólny naszyjnik.
- 2
Krótkie gry losowe z dorosłym
Rzut kostką: wygrywa ten, kto wyrzuci więcej oczek. Papier, kamień, nożyce do trzech wygranych. Wojna w karty z minutnikiem nastawionym na pięć minut: wygrywa ten, kto ma więcej kart, kiedy zadzwoni. Wynik nie mówi nic o tym, kto gra lepiej, a na następną szansę czeka się chwilę. Przy takich grach dorosły może przegrywać na głos (opisuję to niżej).
- 3
Gry losowe w większym gronie
Chińczyk albo inna gra z kostką, z rodzeństwem albo z dziadkami. Przy większej liczbie graczy dziecko częściej przegrywa, ale widzi też, jak przegrywają inni.
- 4
Gry logiczne i na pamięć, z jawnymi forami
Memory, kółko i krzyżyk, warcaby. Tu przegrana mówi coś o tym, jak dziecko gra, więc boli bardziej. Fory sprawiają, że wynik jest niepewny dla obu stron. Przykłady forów są niżej. Więcej gier, w których liczy się myślenie, znajdziesz w artykule o grach logicznych dla dzieci.
- 5
Bez forów i poza domem
W domu gracie już bez forów, a dziecko gra też z kolegami: na urodzinach, na podwórku, na zajęciach sportowych. Tam dorosły nie ma wpływu na przebieg gry, ale przed wyjściem może przypomnieć plan na przegraną. Inne zabawy, które przed pierwszą klasą ćwiczą emocje i samodzielność, opisuję w artykule o gotowości szkolnej.
Przy każdej grze
- Przegrywaj na głos. Powiedz, co czujesz i co z tym robisz: „Znowu jedynka. Trochę mnie to złości. Biorę oddech i gram dalej”. Dziecko słyszy, że dorosłemu też bywa przykro i że można to przeżyć bez wybuchu.
- Ustalcie zasady przed grą: ile rund, czy wolno cofać ruchy i co robimy, kiedy ktoś przegra. Młodszym dzieciom zasady można narysować.
- Wybierajcie krótkie partie. Po przegranej szybko przychodzi następna szansa, a dziecko nie zdąży się zmęczyć.
- Chwal sposób gry, nie tylko wygraną: „Ten ruch był sprytny”, „Grasz do końca, choć przegrywasz”.
- Kończcie każdą grę tak samo, bez względu na wynik: przybicie piątki i „dzięki za grę” od każdego.
Czy dawać dziecku wygrywać?
Nie po kryjomu. Gdy dorosły zawsze przegrywa, dziecko traci okazję, żeby oswoić przegraną z kimś bliskim, kto zna jego złość i umie pomóc. Prędzej czy później i tak się zorientuje, że dorosły gra na niby. Pierwsza prawdziwa przegrana przychodzi wtedy w przedszkolu albo na podwórku, przy dzieciach, które nie ustąpią.
Lepiej dać jawne fory. Powiedz wprost: „Gram bez dwóch pionów, bo gram w warcaby dłużej niż ty”. Gra jest wtedy wyrównana i dziecko czasem wygrywa naprawdę. Gdy wygrywa coraz częściej, zmniejszajcie fory. Przykłady:
- chińczyk: dziecko zaczyna z jednym pionkiem już na polu startowym, bez czekania na szóstkę,
- memory: przed grą dziecko odkłada na swoją kupkę dwie pary,
- warcaby: dorosły gra bez dwóch albo trzech pionów,
- kółko i krzyżyk: dziecko zaczyna i w pierwszym ruchu stawia dwa znaki (samo zaczynanie nie wystarczy, bo dorosły, który gra uważnie, i tak nigdy nie przegra),
- wyścig do drzwi: dorosły startuje kilka kroków dalej.
Na tej samej zasadzie działa tryb „Zagraj z rodzicem” w grze Ławica: dorosły gra na trudniejszym poziomie niż dziecko. Bywają też dni, kiedy dziecko jest chore albo bardzo zmęczone. Wtedy lepiej wybrać zabawę, w której nikt nie przegrywa, niż udawać przegraną.
Przegrany mecz albo konkurs
Po przegranym meczu albo konkursie dziecko zwykle nie chce od razu o tym rozmawiać, a omawianie błędów w samochodzie łatwo kończy się kłótnią. Wystarczy jedno zdanie, na przykład „Lubię patrzeć, jak grasz”. Uwagi o technice zostaw trenerowi. Jeśli dziecko samo wróci do meczu, zapytaj najpierw, co dziś było fajne.
Kiedy porozmawiać ze specjalistą
Złość po przegranej sama w sobie nie jest powodem do niepokoju. Porozmawiaj z pediatrą albo psychologiem, jeśli wybuchy złości zdarzają się w wielu sytuacjach, nie tylko przy grach, trwają bardzo długo albo ktoś przy nich zostaje skrzywdzony. Podobnie wtedy, gdy dziecko od kilku tygodni mówi o sobie „jestem do niczego” albo gdy przedszkole lub szkoła zgłaszają podobne trudności. Bezpłatną pomoc daje poradnia psychologiczno-pedagogiczna, do której nie potrzeba skierowania.
Gry, przy których można to ćwiczyć
W tych grach dziecko nazywa uczucia bohaterów albo gra z kimś, z kim może przegrać: z rywalami w wyścigu lub z dorosłym na jednym ekranie. Wszystkie należą do planu Premium. Na darmowym koncie codziennie dostępna jest jedna Gra dnia z Premium, a 3 gry są dostępne bez opłat.
Plac zabaw uczućPremium5-12 latDziecko odczytuje uczucia z min i z krótkich historii. Od poziomu 7 jest wśród nich historia o Antku, który przegrywa, bo kolega oszukiwał, a dziecko wybiera też, co może pomóc, na przykład głęboki oddech albo poproszenie o pomoc.
Skarbiec pirataPremium5-12 latPrzed grą można wybrać „Zagraj z rodzicem”. Odkrywacie wtedy skrzynie na zmianę na jednym ekranie, a na końcu widać, kto ma więcej skarbów. Wynik tej gry nie zmienia poziomu dziecka.
Zobacz, jak działa Skarbiec pirata
Rajd RachmistrzówPremium6-12 latWyścig na działania matematyczne z trzema rywalami. Gra dopasowuje ich prędkość do tego, jak szybko dziecko zwykle liczy, więc wyścigi są wyrównane. Gdy dziecko liczy szybciej niż zwykle, częściej wygrywa, a gdy wolniej, przyjeżdża za rywalami.
Zobacz, jak działa Rajd Rachmistrzów
Najczęstsze pytania rodziców
Od jakiego wieku dziecko umie przegrywać?
Nie ma jednej granicy wieku. U przedszkolaków płacz i złość po przegranej zdarzają się często. Z wiekiem zwykle jest łatwiej, bo dziecko lepiej panuje nad sobą i trafniej ocenia swoje szanse. Zmęczenie, widownia albo wysoka stawka potrafią jednak wyprowadzić z równowagi także dziesięciolatka.
Dziecko oszukuje w grach. Co robić?
Przypomnij zasadę spokojnie, bez kazania o uczciwości: „W tej grze nie cofamy ruchów. Pionek wraca na swoje pole”. Przed następną grą powtórzcie zasady na głos, a młodszym dzieciom je narysujcie. Czasem zagrajcie w grę wymyśloną przez dziecko, na jego zasadach. Umówcie się tylko, że zasady nie zmieniają się w trakcie, także wtedy, gdy dziecko zaczyna przegrywać.
Starsze rodzeństwo prawie zawsze wygrywa. Jak to wyrównać?
Dajcie młodszemu dziecku jawne fory albo grajcie w drużynach: młodsze z dorosłym przeciw starszemu. Częściej wybierajcie gry losowe, w których wiek nie ma znaczenia, i zabawy, w których rodzeństwo gra razem przeciw grze. Nie porównuj dzieci przy stole, nawet żartem.
Dziecko w ogóle nie chce grać, bo boi się przegranej. Co robić?
Nie zmuszaj do gry. Zacznijcie od zabaw, w których gracie razem przeciw grze, i od krótkich gier losowych. Przegrywaj na głos, żeby dziecko widziało, że po przegranej gra się dalej. Gdy dziecko zagra i przegra, nie rób z tego wielkiego wydarzenia. Wystarczy: „Szkoda tej partii. Dobrze się z tobą gra”.
Czy przestać grać z dzieckiem, dopóki nie nauczy się przegrywać?
Lepiej nie, bo przegrywania dziecko uczy się właśnie przy grach. Zamiast przerwy zejdźcie na łatwiejszy szczebel: zabawy, w których gracie razem, i krótkie gry losowe. Jeśli jakaś gra regularnie kończy się wybuchem, odłóżcie ją na kilka tygodni i wróćcie do niej z forami.
Źródła
Publikacje, do których odwołuje się artykuł. Linki prowadzą do opisów badań lub pełnych tekstów.
- Stipek i Mac Iver (1989). Developmental change in children’s assessment of intellectual competence. Child Development, 60(3), 521-538.
Przegląd badań nad tym, jak dzieci oceniają własne zdolności. Małe dzieci oceniają je bardzo wysoko. W kolejnych latach szkoły podstawowej te oceny są średnio coraz niższe, a dzieci coraz częściej biorą pod uwagę wyniki innych.
- Havighurst, Wilson, Harley, Prior i Kehoe (2010). Tuning in to Kids: Improving emotion socialization practices in parents of preschool children. Findings from a community trial. Journal of Child Psychology and Psychiatry, 51(12), 1342-1350.
Rodziców dzieci w wieku 4-5 lat losowo przydzielono do programu albo na listę oczekujących. Po programie rodzice częściej rozmawiali z dziećmi o emocjach i rzadziej zbywali ich uczucia, dzieci lepiej rozumiały emocje, a rodzice i nauczyciele zgłaszali mniej kłopotów z zachowaniem.
neurozabawy.pl · plan na przegraną · rozetnij kartkę: jedna karta do pudełka z grą, druga na lodówkę
Mój plan na przegraną
Zaznacz dwa albo trzy pomysły, które chcesz wypróbować.
- Robię przerwę i siadam w spokojnym miejscu.
- Mówię, co czuję: „Szkoda” albo „Złości mnie to”.
- Biorę dwa powolne, głębokie oddechy.
- Proszę o jeszcze jedną rundę, jeśli inni też chcą.
- Kończę na dziś i chowamy grę razem.
- Proszę: „Usiądź obok mnie”.
Mój pomysł (narysuj albo podyktuj):
Na koniec każdej gry przybijamy piątkę i mówimy: dzięki za grę.
neurozabawy.pl
Mój plan na przegraną
Zaznacz dwa albo trzy pomysły, które chcesz wypróbować.
- Robię przerwę i siadam w spokojnym miejscu.
- Mówię, co czuję: „Szkoda” albo „Złości mnie to”.
- Biorę dwa powolne, głębokie oddechy.
- Proszę o jeszcze jedną rundę, jeśli inni też chcą.
- Kończę na dziś i chowamy grę razem.
- Proszę: „Usiądź obok mnie”.
Mój pomysł (narysuj albo podyktuj):
Na koniec każdej gry przybijamy piątkę i mówimy: dzięki za grę.
neurozabawy.pl

Uczucia i gry we dwoje
W grach nie ma reklam, a 3 gry są dostępne bez opłat na zawsze. Codziennie otwiera się też jedna Gra dnia z całej biblioteki. Bywa nią gra o uczuciach albo gra z trybem „Zagraj z rodzicem”. Konto zakłada rodzic.
Zacznij za darmo →
